header photo

Piechal Marian

Wiersze

Całopalenie

Z mrocznych oddali
przez otwarte okno
zlatują się nocne roje.

Nęci je chwiejny płomyk,
złudna jutrzenka swobody,
zdradliwe zbawienne słońce.

Z opalonymi skrzydłami
padają, by znów z impetem
pełne dla bólu pogardy
podjąć lot dookoła
dręczącej je tajemnicy.

Jeden z nich w płomień runął,
słychać trzask suchy i twardy,
owadzi Giordano Bruno

Cynizm

Oskarżyli
zohydzili
w larwę
przemienili

Milczeniem
przysypali
na kamień
udeptali
kamień ciszą
obsiali

Poczwarny
sen
śnili

Z eksplozji
milczenia
wyfrunął
motyl
admirał

Klaskali

Zasługę
przemiany
sobie
przypisali

Maska Pośmiertna

Wszystkie twarze w tej jednej udręczonej twarzy,
wszystkie smutne uśmiechy w tym jednym uśmiechu,
wszystkie tortury w jednej, co już się nie zdarzy,
wszystkie oddechy świata w tym jednym oddechu,
wszystkie usta zamilkłe w tych tragicznych ustach,
wszystkie splątane drogi w tych zmarszczkach i bruzdach,
wszystkie blaski w tym jednym jak błysk słońca blasku,
wszystkie sny pod tą jedną jak glob ziemski czaszką,
wszystkie...

Inwokacja do róż

Róże, różyczki, kępki srzępiaste,
płatki misternie wiatrem rzeźbione,
pąki przez ognie trawione własne,
garsteczki światła z pąków wytchnione,
sny, łodygami wyrosłe z gleby
mówcie, jak można z tak czarnej ziemi
brać tyle skrbów na swe potrzeby?
jak czerpać barwy, zapach z przestrzeni,
wzniosłe sekrety waszych korzeni?

Dwie strofki

To ty mnie wracasz z przepaści wszechświata,
tego, co w tobie i we mnie,
twa dłoń się z moją nad otchłanią splata
i już mi jaśniej, im ciemniej.

Uśmierzasz burze i sprzeczności godzisz,
rozpinasz nad nimi tęczę,
w imperium moim nigdy nie zachodzisz
ty, słońce moje wewnętrzne.

Epiktet

Wszystko zawodzi,
nic nie poręcza,
wali się góra,
dół się zapada,
dno niżej dna.
Na czym się oprzeć?
Na heliotropizmie.
Co robić? Z nocy
wydniewać. Stopy
od cienia swego
odrywać. Z błysku
łzy kulę słońca
wytaczać. Iścić.

Głód

Pragnienia ludzkie
w głąb i wzwyż, między
robakiem a ptakiem.

Sny wyżej lotu
jastrzębi, jawa
niżej pełzania żmij.


Więcej, dalej, wyżej
lotu, niżej pełzania.

Głód, który się syci
coraz większym głodem.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Cynizm, Maska Pośmiertna, Dwie strofki, Epiktet, koło święconej kredy, Do mrówki, Inwokacja do róż, Całopalenie, ...
zobacz ranking

Dwie strofki, Całopalenie, Epiktet, Czas, Maska Pośmiertna, ...
zobacz ranking

Maska Pośmiertna, Dwie strofki, Cynizm, Całopalenie, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Głód, Inwokacja do róż, Do mrówki, Epiktet, koło święconej kredy, Cynizm, Maska Pośmiertna,
Pankracy - zobacz wybrane

Dwie strofki, Czas, Epiktet, koło święconej kredy, Całopalenie, Inwokacja do róż,
Remigiusz - zobacz wybrane

Epiktet, Czas, Głód, koło święconej kredy, Cynizm, Do mrówki, Całopalenie, Maska Pośmiertna,
Karolina - zobacz wybrane