header photo

Piechal Marian

Wiersze

Głód

Pragnienia ludzkie
w głąb i wzwyż, między
robakiem a ptakiem.

Sny wyżej lotu
jastrzębi, jawa
niżej pełzania żmij.


Więcej, dalej, wyżej
lotu, niżej pełzania.

Głód, który się syci
coraz większym głodem.

koło święconej kredy

Tkwię w kręgu myśli o Tobie
jak w kole święconej kredy,
kreslą je ręce twe obie
od nie wiadomo już kiedy.

I krążą w twojej orbicie
jak gwiazda w mrokach wszechświata,
i z ciebie całe me życie
jak światło z słońca wylata.

Czas

Cofnąć dzień, ach, zatrzymać te wściekłe godziny,
te sekundy w galopie, te tętniące chwile!
Czas wysuwa się ze mnie jak z własnej przyczyny
i zostawia mnie za mną o lata i mile.

Jeszcze dawność przeżywam jak sny najłaskawsze,
w pęcherzykach płuc przeszłe kołysząc powietrze,
lecz już czuję się w t a m t y m stracony na zawsze,
wciąż bardziej oddalony o czas niż o przestrzeń.

Krew pod skórą...

Cynizm

Oskarżyli
zohydzili
w larwę
przemienili

Milczeniem
przysypali
na kamień
udeptali
kamień ciszą
obsiali

Poczwarny
sen
śnili

Z eksplozji
milczenia
wyfrunął
motyl
admirał

Klaskali

Zasługę
przemiany
sobie
przypisali

Epiktet

Wszystko zawodzi,
nic nie poręcza,
wali się góra,
dół się zapada,
dno niżej dna.
Na czym się oprzeć?
Na heliotropizmie.
Co robić? Z nocy
wydniewać. Stopy
od cienia swego
odrywać. Z błysku
łzy kulę słońca
wytaczać. Iścić.

Inwokacja do róż

Róże, różyczki, kępki srzępiaste,
płatki misternie wiatrem rzeźbione,
pąki przez ognie trawione własne,
garsteczki światła z pąków wytchnione,
sny, łodygami wyrosłe z gleby
mówcie, jak można z tak czarnej ziemi
brać tyle skrbów na swe potrzeby?
jak czerpać barwy, zapach z przestrzeni,
wzniosłe sekrety waszych korzeni?

Maska Pośmiertna

Wszystkie twarze w tej jednej udręczonej twarzy,
wszystkie smutne uśmiechy w tym jednym uśmiechu,
wszystkie tortury w jednej, co już się nie zdarzy,
wszystkie oddechy świata w tym jednym oddechu,
wszystkie usta zamilkłe w tych tragicznych ustach,
wszystkie splątane drogi w tych zmarszczkach i bruzdach,
wszystkie blaski w tym jednym jak błysk słońca blasku,
wszystkie sny pod tą jedną jak glob ziemski czaszką,
wszystkie...

Całopalenie

Z mrocznych oddali
przez otwarte okno
zlatują się nocne roje.

Nęci je chwiejny płomyk,
złudna jutrzenka swobody,
zdradliwe zbawienne słońce.

Z opalonymi skrzydłami
padają, by znów z impetem
pełne dla bólu pogardy
podjąć lot dookoła
dręczącej je tajemnicy.

Jeden z nich w płomień runął,
słychać trzask suchy i twardy,
owadzi Giordano Bruno

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Całopalenie, Epiktet, koło święconej kredy, Inwokacja do róż, Czas, Głód, ...
zobacz ranking

Dwie strofki, Całopalenie, koło święconej kredy, Inwokacja do róż, Głód, Czas, Maska Pośmiertna, Cynizm, Epiktet, Do mrówki, ...
zobacz ranking

Czas, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Czas, Do mrówki, Inwokacja do róż, Głód, koło święconej kredy, Cynizm, Dwie strofki,
Emilia - zobacz wybrane

koło święconej kredy, Cynizm, Czas,
Tytus - zobacz wybrane

Maska Pośmiertna, Całopalenie, Inwokacja do róż, Głód, koło święconej kredy, Czas, Epiktet, Dwie strofki, Cynizm, Do mrówki,
Gwidon - zobacz wybrane